„Ślimaki nadziewane” – też na Liście Produktów Tradycyjnych !!!

Wzmiankę i opis, że ślimaki robi się zwyczajnie, co sugeruje, że jest to wiedza rozpowszechniona w kontekście kulinarnym, znajdziemy w klasycznej książce z przepisami kuchni wschodniopruskiej sióstr Doennig. Co więcej z opisu wynika, że do przygotowywania potraw wykorzystywano oprócz winniczków także inne gatunki ślimaków. Natomiast na dworach biskupów warmińskich u schyłku XVII w., zachwycano się smakiem ślimaków do tego stopnia, że Jan Stanisław Zbąski – Biskup Warmiński, założył własną hodowlę ślimaków.

Ślimak na wiele sposobów

W innym opracowaniu, autorka Maria Marciszewska pochodząca z Litwy, przedstawiła dobrodziejstwa staropolskiej kuchni. Opisuje proste dania naszych babć, a jest ich ponad trzy tysiące. Gotowe receptury, sprawdzone przepisy i porady na temat prowadzenia domu i przygotowania spiżarni stanowiły wspaniały prezent mam dla swoich córek. I właśnie tym młodym gospodyniom, w przedmowie, autorka dedykuje swoją książkę, w której znajdziemy przepis na ślimaki nadziewane. Ślimaki, a raczej ich muszle, przed zapieczeniem w piecu są nadziewane obgotowanymi filetami ślimaków z dodatkiem duszonych leśnych grzybów, masła, tartej bułki, śmietany, żółtka, soli, pieprzu i gałki muszkatołowej. Podobny przepis wraz z ilustracją przytoczyła Maria Monatowa – autorka popularnej polskiej książki kucharskiej pt. Uniwersalna Książka Kucharska. Co ciekawe z opisu można się dowiedzieć, że ślimaki sprzedawano na targu, o czym świadczy cytat: „Kupić na targu specyalny gatunek jadalnych ślimaków (…)”.

 Czy ślimaki powrócą na nasze stoły?

Współcześnie coraz częściej można zapoznać się ze smakiem ślimaków, podczas różnych imprez plenerowych czy sezonowej sprzedaży degustacyjnej na farmach ślimaków. Najlepszym tego przykładem jest „Dzień ślimaka”, który organizowany jest we wsi Krasin koło Pasłęka, słynącej z hodowli ślimaka. Wydarzenia takie sprzyjają integracji społeczności lokalnej i promocji takich małych miejscowości w kraju i na świecie. Wieś słynie nie tylko ze ślimaków ale jak donoszą źródła historyczne, także z wyrobów z gliny. Dlatego glina, jako podłoże dla ślimaków, nadal występująca naturalnie w okolicy, ma ogromne znacznie dla parametrów jakościowych mięsa ślimaków, których chów odbywa się tylko i wyłącznie na wolnym wybiegu w systemie ekologicznym. Chwasty jadalne, głównie mniszek lekarski, służy za pokarm, natomiast poranna rosa uzupełnia wodę.

Namawiamy innych producentów wyjątkowych, tradycyjnych wyrobów z naszego województwa do przesyłania wniosków o wpis na Listę Produktów Tradycyjnych.

Wnioski o wpis produktu na listę składa się do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego, który dokonuje oceny formalnej i merytorycznej oraz zgodności z dziedzictwem kulinarnym regionu. Pozytywnie zweryfikowane wnioski przesyłane są do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który jest odpowiedzialny za jej prowadzenie i uaktualnianie. Lista jest publikowana na bieżąco, na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wnioski można pobrać tutaj.  

10.02.2020; 03:02

Galeria